Kryminałki - sprawa VI

Hepatoil

Śledztwo w sprawie śmierci dowódcy placówki ugrzęzło w martwym punkcie. Wszyscy byli żądni zemsty, ale nie okazywali tego otwarcie. Przesłuchanie Jacquesa nie przyniosło efektu ani pożytku.

Dzień był okropny. Deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz. Zenek siedział w swoim gabinecie. Było to duże pomieszczenie, zaopatrzone w barek, lodówkę duży, okrągły stół i osiem czarnych krzeseł. Na połowie z nich siedziały znane nam osoby. Grali w karty.

Więcej